world-youth-day-1518509_640

Światowe Dni Młodzieży? Nigdy w życiu!

Skończyły się – dla niektórych nareszcie dla innych niestety. Pomijając całe zamieszanie jakie powstało wokół tego wydarzenia. Głosy że wał finansowy, że paraliż komunikacyjny, że brud, że smród że malaria, chciałbym powiedzieć kilka rzeczy: Nigdy w życiu nie widziałem tylu uśmiechniętych ludzi na raz w Krakowie (mowa tu o trzeźwych, więc juwenalia się nie liczą) Nigdy w życiu nikt masowo …

Read More »
boutique-990078_640

Barber szop – miejsce dla kobiet z brodą

W kraju wielką popularnością cieszą się barber shopy – zakłady fryzjerskie znaczy. Męskie. A że wszyscy mówio we wsi, że twarzoczaszkę mogą tam pięknie ogarnąć, to postanowiłem spróbować. Wchodzę zatem do pierwszego, od progu wita mnie miła blondynka z lekko wschodnim akcentem. Na wstępie zapytałem ile taka przyjemność kosztuje – w sensie twarzoczaszki ogarnięcie. Kiedy dowiedziałem się, że 70 pln, …

Read More »
bordeaux-963810_640

Lubisz wąchać jaja, chłopaku?

  Na siłowni można spotkać wszelakich dziwaków – począwszy od przeraźliwie chudych siłaczy, poprzez baby z brodą, facetów z cyckami, na słabych gigantach kończąc. Są też tacy, którym najwyraźniej sprawia przyjemność wąchanie spoconych jaj. Przy jedzeniu. Ale od początku – wróciłem na siłownię, mam nadzieję, że na dłużej. Wygrzebałem z szafki białko i inne takie tam, w głowie opracowałem sobie …

Read More »
training-828760_640

Fatalnych związków przypadki

Zawsze tak jest – mam chyba jakieś wrodzone tendencje do pakowania się w chore sytuacje. Najpierw jest fajnie, wiele sobie obiecuję, a potem tylko ból i zgrzytanie zębów. I wielka wielka rozpacz nad sobą i swoim losem. Że znów boli, że znów poszło nie tak….       Wszedłem i od razu ją zobaczyłem. Stała tam pośród wielu innych. Wyglądała …

Read More »
zombie-949916_640

Dying Light – człowiek człowiekowi wilkiem, a zombie zombie zombie.

Człowiek człowiekowi wilkiem, a zombie zombie zombie, jak mawiał klasyk. Zombie w ogóle jest na topie. Zakładam, że istnieją na świecie ludzie którzy chcieliby się zombiakiem urodzić. Niestety nie jest to takie proste, bo najpierw trzeba  dać się ugryźć. A przynajmniej potknąć w laboratorium z podejrzanymi wirusami i przewrócić na siebie regał. Dying Light to rodzima produkcja. Zwariowałem kiedy tylko …

Read More »
Diablo III: Reaper of Souls

Diablo 3 – Reaktywacja, czy reanimacja?

Pierwsza cześć Diablo zapewniła mi wiele nieprzespanych nocy. Pierwsze próby gry w sieci kilku spiętych ze sobą komputerów i pierwsze wrażenia graniczące z ekstazą którą zapewniały kolejne rozpłatane czaszki wrogów. W drugą część dane mi było grać trochę mniej – jakoś nie wstrzeliłem się w okres największej popularności – ani ze sprzętem, ani z czasem, ani chęciami. Ostatnio kupiłem trzecią …

Read More »
drzewo

Rozbij tę szybę!

Wiesz jak to jest być rybką w akwarium? Błazenkiem na ten przykład? Błazenek to taki Nemo z bajki, a przy okazji mój ulubiony chyba gatunek ryby. Taka rybka pływa sobie w akwarium z kąta w kąt, niewiele robi, mija każdego dnia te same rybki – dzień dobry, uszanowanko, czy państwo może na śniadanie? Później pora karmienia, za każdym razem w tym …

Read More »
money-1235656_640

Diabeł ubiera się u Prado (część 2)

  Szum w mojej głowie przypominał groteskowy wodospad. Przy okazji cholernie bolało, a tuż nad potylicą czułem guz wielkości Giewontu. Mimo wszystko to całkiem dobry znak – gorzej byłoby gdybym od razu się zrzygał. To świadczyłoby o nielichym wstrząśnieniu mózgu i prawdopodobnym krwiaku. Nic takiego na szczęście nie nastąpiło. Po prostu bolało. W takich sytuacjach człowiek przekonuje się o prawdziwości …

Read More »
flamingo-600205_640

Poranny numerek #75

Bondżorno Robaczky! Poranny numerek tylko z pozoru przeszedł do historii. Wiele tematów olałem po prostu we wcale nie tak ostatnim czasie. Powodów było wiele i niewiele jednocześnie. Teraz też nie będzie codziennie i raczej przy specjalnych okazjach. Ale to zawsze lepiej niż wcale. Miłego słuchania!      

Read More »
cobblestones-819087_640

Ta cholerna pogoda… (Część 1)

W mojej głowie kołacze się od jakiegoś czasu pewien pomysł. A że pomysłów miewam sporo, to ten tylko się kołatał. I tak się po tej głowie krzątał i krzątał, aż w końcu się wykrzątał na zewnątrz. Przynajmniej jego część. Pierwsza część.

Read More »