Home / 2014 / Marzec

Monthly Archives: Marzec 2014

Wyjdź na ulicę, zostań agentem.

Strzelali z oddali, co chwilę było słychać złowrogi świst przecinającego powietrze pocisku. Siedziałem przyciśnięty do kawałka betonu, który był kiedyś ścianą budynku, za podobnymi osłonami siedzieli koledzy w oddziału. Nie wiem nawet którzy, pot zalewał oczy, wszędzie było mnóstwo pyłu. W słuchawce słyszałem wyraźny krzyk: „Co robimy?! Pytam co robimy !!!”. Jakoś pozbierałem się do kupy, odetchnąłem trzy razy – …

Read More »

Polak z Grekiem dwa bratanki…

„Pokażmy im, że wolimy zginąć na stojąco, niż żyć na kolanach !” – To jedno z ważniejszych zdań jakie padły w filmie „300 : Rise of an empire”. Właśnie wróciłem z kina i pomyślałem sobie, że podzielę się moimi wrażeniami i refleksjami. Zacznę nietypowo – W dziesięciostopniowej skali Wabarowicza daję 8/10, co oznacza że film był fantastyczny i brakło właściwie …

Read More »

Yes we can. Jest week end.

Domówek się nie robi, na domówki się chodzi, jak mówi stare porzekadło. Wiele w tym racji, ponieważ biorąc pod uwagę sytuację absolutnie skrajną, znacznie lepiej obudzić się na podłodze u kogoś w zdemolowanym mieszkaniu, i dojść do domu choćby nie wiem jak daleko było, niż obudzić się u siebie w zdemolowanym mieszkaniu i nie móc dojść do siebie w ogóle. …

Read More »

Śniadanko w kolanko

Nareszcie wiosna. Aż chce się żyć. Było już? Możliwe, nic nie poradzę że tak jest. Chce się żyć, chce się z domu wyjść, chce się działać, przemieszczać, chłonąć tą atmosferę wszystkimi możliwymi zmysłami. Dziś wyszedłem z domu wcześnie, przed ósmą, co jak na sobotę jest dość osobliwą porą – przynajmniej w moim przypadku. Postanowiłem wybrać się na śniadanie, a że …

Read More »

– Co robisz w piątek wieczorem ? – Biceps.

Nie ma świata, nie ma niczego, jesteś tylko Ty i ciężar. Mięśnie napinają się do granic możliwości, obciążone stawy błagają o litość. Jeszcze tylko trzy powtórzenia… Dwa… Jedno… Sztanga ląduje na swoim miejscu. Wypijasz jeszcze kilka łyków wody, i przygotowujesz się na kolejną serię kilkunastu powtórzeń. Siłownia to świetne miejsce żeby się odstresować po całym dniu siedzenia za biurkiem. Można …

Read More »

Wolność rządzi !!

Pamiętam pierwszy dzień wiosny któregoś tam roku. Było ciepło, zupełnie jak dzisiaj. Już poprzedniego dnia wiedziałem że nie pójdę do szkoły, miałem plan jak spędzę ten dzień. Wyszedłem z domu trochę wcześniej niż zwykle, wsiadłem w autobus, pojechałem. Wysiadłem pod szkołą. Pod jej szkołą. Lekcje się jeszcze nie zaczęły, zauważyłem ją od razu – stała z koleżankami przed wejściem. Podszedłem …

Read More »

W poniedziałek ja nie mogę

Poniedziałek. Niektórym samo to słowo określa wszystko co złe na tym świecie. Dopadło i mnie. Normalnie lubię nawet poniedziałki – dobry dzień żeby coś zacząć lub odświeżyć i dokończyć pomysły z ubiegłego tygodnia. Nie dziś, dziś jestem „na nie” od rana. Wiadomo – Są czasem takie dni – wszystko, ale to absolutnie wszystko wkurwia. I nie – nie jest to typowe polskie narzekanie. To …

Read More »

Z cyklu „Przygody żółwia Macieja” : Jazzombie

Miałem wczoraj wolny wieczór, więc postanowiłem wyruszyć na podbój miasta wraz z żółwiem Maciejem. W zasadzie żaden tam wielki podbój – wyszliśmy na koncert Lao Che i Pink Freud na trasie Jazzombie, co jak się okazało później jest projektem wynikającym z połączenia zespołów. Ale nie teraz o tym. Po dobraniu odpowiedniego do sytuacji autfitu, spakowaniu do torby aparatu powiedziałem Maciasowi …

Read More »

Chory facet – skrócona instrukcja obsługi.

No i masz. Przeziębienie które starałem się spacyfikować wszelkimi możliwymi środkami utrzymuje się już piąty dzień. Nie jestem szczególnym zwolennikiem umierania na przeziębienie i mimo wszystko staram się być aktywny. Działać, chodzić do pracy, w końcu nie jest to aż taki wielki powód żeby żegnać się ze światem. Kiedy jednak nie udaje się poprawić sytuacji w ciągu pierwszych trzech dni …

Read More »

Krótki wpis o umieraniu.

Jesteś facetem ? Masz zatkany nos, stan podgorączkowy, czujesz łamanie w stawach i męczy Cię lekki kaszel ? Niestety nie mam dobrych wieści – jesteś przeziębiony lub co gorsza, masz pierwsze objawy grypy. Już za kilka, w porywach do kilkunastu godzin twój dom zamieni się w pole walki o życie umierającego. Bo przeziębiony facet umiera – długo i boleśnie – …

Read More »