Home / 2015 / Luty

Monthly Archives: Luty 2015

sen

Czasem dziwne sny się ma.

Miałem dziwny sen: W wielkim domu była impreza. Wiele osób, zabawa na całego, przekrój gości niesamowity – od wymuskanych młodzieńców w garniturach i pań w sukniach wieczorowych, po osoby z wyglądu przypominające raczej mieszkańców dworców i kanałów ciepłowniczych. We śnie owym, ktoś na trawniku urodził i porzucił noworodka. Dopiero wieczorem ktoś zainteresowałem się dzieciakiem, postanowiłem wziąć go do domu, żeby …

Read More »
king-69503_1280

Przedwiośnie

Wtorek. Dzień chyba jeszcze gorszy niż poniedziałek. Za oknami pełzające przedwiośnie, od dziś ma zacząć padać deszcz. Dobrze – to znak, że temperatura jest coraz wyższa i kto wie, może wiosna przyjdzie o czasie. Jeszcze świeci słońce, w powietrzu czuć wiosenny wiatr, gdzieś tam, w jedynym drzewie przy ulicy słyszę głos ptaka co to zawsze zwiastuje wiosnę. Przynajmniej tak mi …

Read More »
IMG_1499

Weekend w Pradze

Praga? Drogo, tłoczno, kiepskie drogi. Czesi  nas nienawidzą, mandaty wysokie, nikt nie mówi po angielsku. Syf, brud, mnóstwo bezdomnych pijaków i w ogóle masakra. No to pojechałem, żeby sprawdzić wszelkie „nie” z jakimi się spotkałem na temat tego miasta. Tak jak przypuszczałem – byłem bardzo rozczarowany. Opiniami, nie miastem. Zacznijmy jednak od początku. Drogi Fakt, po przejeździe czeską autostradą tam …

Read More »
miasto

Miasto 44 VS Służby specjalne

W weekend postanowiłem zostać w domu, żadnych psot, harców i innych szaleństw z dziedziny drinkstajlu. Pomyślałem, że tak to nawet będzie lepiej, zwłaszcza, że czułem się trochę przeziębiony. W końcu nadarzyła się okazja, żeby nadrobić filmowe zaległości. Żeby nie przedłużać – są dwa filmy na które chciałem iść do kina, ale się nie złożyło. I właściwie chyba dobrze się stało. …

Read More »
models

Poranny numerek #72

Serwus! Witam w piątek, piateczek, piątunio!! Mamy szósty dzień lutego, a za oknem szaleje zima.      

Read More »
shameless

Poranny numerek #71

Dzień dobry! Mamy czwartek, więc weekend tuż tuż, za oknami wciąż trwa zima. Jaka jest taka jest, ale to wciąż zima.    

Read More »
bukowski

Bukowski – Kobiety

Jadąc do pracy wsiadam do tramwaju na pierwszym przystanku. Zawsze siedzę. Jeden z wielu plusów mieszkania daleko od centrum. Wyciągam czytnik, około pół godziny lektury przede mną. Z czasem ludzi przybywa. Kończę „Kobiety” Bukowskiego. Nade mną zawisły trzy studentki. Po rozmowach słychać, że pierwszego roku. Szczebioczą na tematy około sesyjne. Czytam. Staram się przynajmniej, a szczebiotanie nie ułatwia. Że też …

Read More »
20150201_144109

Melanż jest jak koń

Melanż jest jak koń – czasem poniesie. Później Ty musisz ponieść tego konsekwencje. Tutaj mały kacowy przepis na małe kacowe co nieco, żeby poczuć się troszkę lepiej. Mam kaca więc nie mówię całymi myślami, tylko tymi resztkami które strzepuję z zakończeń komórek nerwowych. Brzmi to gorzej niż smakuje – indżoj.  

Read More »