Home / Kultuzrywka (page 3)

Kultuzrywka

Kultura, czy tam inna rozrywka. W skrócie: oglądam, słucham, czytam, gram.

Kolejny złodziej czasu. Ale całkiem miły.

  Znalazłem sobie nową rozrywkę. Zaczęło się to jak zwykle w knajpie, kiedy w upalne popołudnie skończyły się tematy, a przy stoliku zapadła cisza. Przy stoliku obok za to, grupa ludzi grała w jakiś quiz, czy coś w tym rodzaju. Co chwilę słyszeliśmy pytanie, później odpowiedź. Prawidłową lub też nie. Po jakimś czasie w błogim rozleniwieniu zaczęliśmy mimowolnie odpowiadać na …

Read More »

Masa. Kobiety. Hajs.

Polski świadek koronny numer jeden przerywa milczenie! Taki napis krzyczy do czytelnika z okładki książki „Masa o kobietach polskiej mafii”. Książkę przeczytałem w kilka godzin. Nie wiem jaka jest średnia czasu czytania, ale w moim przypadku to chyba rekord życiowy. Nie licząc komiksów i „Poczytaj mi mamo”. Nawet „Ojca chrzestnego” tak szybko nie wciągnąłem, a to już w ogóle oznacza …

Read More »

The Americans – serial o agentach.

Na początku ustalmy – praca agenta wywiadu jest super. Każdy chciałby być jak James Bond. No, może prawie każdy. Nic dziwnego – szybkie samochody, piękne kobiety, super przygody, wystawne bankiety. Wiadomo – agenci Jej Królewskiej Mości dostają to, czego chcą, a chcą wszystkiego, co najlepsze. Sprawy niestety komplikują się, kiedy nie chodzi o Jamesa Bonda, a o mniej topowych agentów …

Read More »

Najlepsze 8 minut.

Po dość intensywnych trzech tygodniach, przed weekendem obiecałem sobie trochę czasu wolnego – czasu tylko dla siebie. Taki weekend wewnętrzny. Niczym niezmąconą ciszę, oraz spokój, które mógłbym dzielić z Lubą, kanapą, dobrym filmem, tudzież grą. Czasami dobrze odciąć się od wszystkiego i wszystkich. Jednak im bliżej weekendu, tym bardziej czynniki ciągnące w stronę integracji społecznej się nasilały, a moja asertywność …

Read More »

Muzyka na rower i nie tylko. Gramatik

Całkiem niedawno, przemierzając rowerem ulice Krakowa stanąłem na światłach tuż za pięknie odrestaurowanym fiatem 125p. Zza tylnej szyby kiwał do mnie głową pies – piesek właściwie – mała brązowa maskotka, której szczyt popularności przypadał na lata 70/80 ubiegłego wieku. Jeszcze kilka lat temu, taki zabytek rodem z PRLu był moim wielkim marzeniem – fiat, nie pies. Z marzeń o zabytkowym …

Read More »

Z cyklu „Przygody żółwia Macieja” : Jazzombie

Miałem wczoraj wolny wieczór, więc postanowiłem wyruszyć na podbój miasta wraz z żółwiem Maciejem. W zasadzie żaden tam wielki podbój – wyszliśmy na koncert Lao Che i Pink Freud na trasie Jazzombie, co jak się okazało później jest projektem wynikającym z połączenia zespołów. Ale nie teraz o tym. Po dobraniu odpowiedniego do sytuacji autfitu, spakowaniu do torby aparatu powiedziałem Maciasowi …

Read More »

Trzy niezależne gry, którymi warto się jarać.

W temacie gier komputerowych jestem trochę do tyłu. Z różnych powodów nie grałem bardzo długo, a obecnie wydawane gry budzą we mnie zachwyt, drżenie rąk i głosu oraz przyjemny dreszcz wzdłuż kręgosłupa. Mimo to nie czuję się jakbym był trzymany kilka lat w piwnicy, czyli nie wszystko co nie jest workiem ziemniaków lub starszym panem z Austrii mnie cieszy.  Po …

Read More »

Rolowanie blanta na backstage’u…

…Jakaś soda jakiś juice.   Wszelkie gromy spadające na nowe „dzieło” Nataszy Urbańskiej skłoniło mnie do pewnych przemyśleń.   Może nie jest to takie bez sensu jak się wydaje? Postanowiłem zatem zinterpretować ten utwór po swojemu. Kto nie słyszał, zachęcam. Na YT jest, wystarczy wpisać „rolowanie” i wyskoczy. Zacznę może od tekstu, który nie jest autorstwa wykonawczyni. Autorką jest Zofia Kondracka …

Read More »