Home / Knajpy

Knajpy

Tutaj polecam lub odradzam miejsca które odwiedziłem.

Kawa w Pierre Bakery? Nie sądzę.

Środa to podobno taka mała sobota. Tak mówią, przynajmniej niektórzy. A nawet jeśli nie sobota, to i tak jest okazja żeby gdzieś wyskoczyć. Na kawę, bo uciechy alkoholowe postanowiłem sobie w tygodniu darować. Zupełnie niezorientowany w rynku kawiarnianym, po przejrzeniu kilku stron różnych kawiarni wybrałem. Pierre Bakery na Szewskiej. Stronkę mają ładną, menu dość szerokie a ceny niezbyt wygórowane. W sam …

Read More »

Cytat Cafe – miejsce inspirujące do życia

Listopad to podobno zbiór poniedziałków z całego roku. Jest w tym wiele prawdy – zwłaszcza po połowie miesiąca, kiedy z każdym dniem jest coraz bardziej szaro i ponuro. Jest zimno i cały świat wygląda jakby z chwilę miał zacząć padać deszcz. I nigdy już nie przestać. Dlatego w okresie pomiędzy połową listopada a realnym nadejściem wiosny wolałbym zagrzebać się gdzieś w …

Read More »

Nie odwracaj się barmanie.

Jeden z głównych zarzutów jakie zdarza mi się słyszeć wobec barmanów, jest taki, że nie mają jak wydać reszty. Konsumencie – zastanów się, czy wkurwiasz się na właściwą osobę. W zależności od lokalu i dnia, czasem jest kilkaset/kilka tysięcy transakcji. Drobne wychodzą szybko, a wracają dopiero po połowie imprezy jak się grube skończą. A i to nie zawsze, bo nawalone …

Read More »

Gdzie na piwo w Krakowie – Ursa Maior

W Krakowie, w obliczu przeogromnego wyboru knajp, knajpek, knajpeczek - dobrych, złych i brzydkich często pada pytanie "Gdzie na piwo?". Po ostatnim odkryciu już wiem.

Read More »

Bujać się do nuty

Majówka w Częstochowie przebiegała prawie zgodnie z planem. To znaczy plan był zupełnie inny ale wraz z ilością spotykanych ludzi i spożywanych piwek przestawało to odgrywać tak ważną rolę. Po nie do końca trafionym wyborze poprzedniego lokalu (TUTAJ), postanowiliśmy się przenieść do knajpy o przyjemnej nazwie NUTA, przy ul. Kościuszki.   Z zewnątrz lokal nie wyróżnia się niczym szczególnym, do …

Read More »

Teraz Twoja kolej

Majówka w tym roku była wyjątkowo krótka. Zaczęła się de facto w sobotę, a skończyła w poniedziałek rano. Nie była też szczególnie intensywna, chyba że brać pod uwagę wyczyny imprezowo hulaszcze. A tych nie brakło. W każdym razie – miały być grille, jazda na desce, podróże. Matka natura okazała się jednak suką – zimną. Bardzo zimną. A że pogoda barowa, …

Read More »

Śniadanko w kolanko

Nareszcie wiosna. Aż chce się żyć. Było już? Możliwe, nic nie poradzę że tak jest. Chce się żyć, chce się z domu wyjść, chce się działać, przemieszczać, chłonąć tą atmosferę wszystkimi możliwymi zmysłami. Dziś wyszedłem z domu wcześnie, przed ósmą, co jak na sobotę jest dość osobliwą porą – przynajmniej w moim przypadku. Postanowiłem wybrać się na śniadanie, a że …

Read More »

Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną…

Od czasu do czasu będę tu zamieszczał opisy/recenzje/wrażenia z miejsc które odwiedziłem, głównie barów/pubów/klubów nazywanych przeze mnie knajpami. Byłem już tu i ówdzie, prawie jedną trzecią życia w knajpach przepracowałem więc zabiorę głos. Zielono mi Przedstawiam knajpkę która znajduje się w Krakowie, tuż przy pętli tramwajowej „Salwator”. Wystarczy wysiąść z jedynki i jesteś, nie sposób nie trafić. Od razu w …

Read More »