Home / W głowie (page 2)

W głowie

Co w tej głowie siedzi, tego nie wie nikt..

Pustka 2

To niewiarygodne, jak pustka w głowie może rozmontować. Na amen, do końca. Wtedy wszystko się wali jak Sasza Grey za dobrych czasów – brutalnie i bez zbędnych ceregieli.   A najgorsze w tym wszystkim jest to, że nakręca to w głowie jakąś taką spiralę pustości, uruchamia mechanizm, którego nie da się zatrzymać. Powoduje coraz większą frustrację i uczucie bezradności, które …

Read More »

Tutaj trwa wojna

Kolejne święto niepodległości. Kolejne które napawa mnie obrzydzeniem i przeraźliwym uczuciem wstydu za swoich rodaków, którzy w imię lepszej Polski walczą między sobą. Zwłaszcza w dniu, który z założenia przynajmniej powinien być radosny i kojarzyć się z jednością narodu. W końcu po 123 latach rozbiorów odzyskaliśmy wolność. 11 Listopada od jakiegoś czasu kojarzy mi się wyłącznie z przerysowanym patriotyzmem. Manifestowanym …

Read More »

Gdzie jest krzyż 2.0

Na pewno widzieliście już spot promujący Polskę, a jeśli nie , to jest na dole, pod tekstem. Dobry jest, podoba mi się. Nie tylko mnie. Zewsząd widać i słychać achy i ochy. Wcale się nie dziwię. Czekałem tylko na głosy z serii „A ile to kosztowało?”. Pewnie dużo kosztowało, bo tak wygląda. Ale takich głosów nie usłyszałem do dziś. Może …

Read More »

Jak szybko zaoszczędzić czas i pieniądze.

Wydawałoby się że oszczędzanie czasu i pieniędzy to jakiś ultra skomplikowany proces. Tymczasem okazuje się, że czasami to proste jak układanie puzzli z pięciu, a tak naprawdę, z dwóch elementów.   1. Wejdź do biedronki celem nabycia drogą kupna wody mineralnej i czegoś słodkiego do porannej kawy. 2. Kiedy wybrałeś, udaj się do kasy, tej jednej z dwóch otwartych. Ze …

Read More »

Skąd się biorą samotne kobiety?

Ten wpis miał być zwykłą analizą spostrzeżeń, trochę dowcipną, na pewno złośliwie uszczypliwą. Trafną oczywiście w stu pięćdziesięciu procentach. Na szczęście w pewnym momencie przestało mi się chcieć, jakoś brakło zapału. Uniknąłem brnięcia w typowe wymądrzanie się. Nie przestałem jednak o tym temacie myśleć. Z tego wszystkiego wyszła bajka. A także plan na może coś więcej. Bajka jest mojego autorstwa, czytam …

Read More »

O trudnej miłości

Witaj. Wiesz, nigdy Ci tego nie powiedziałem, choć właściwie sam często zastanawiam się dlaczego. Absolutnie Cię podziwiam. Jesteś taki barwny i nieprzewidywalny. Zabawny, radosny, a przy tym dojrzały i spokojny. Trudno wytłumaczyć słowami to, co czuję, ale kiedy Cię widzę nie mogę się powstrzymać od zachwytu. Poczynając od prostych codziennych czynności, które tylko z pozoru są normalne i powtarzalne, jak …

Read More »

Nie chcę do Ameryki

Tak się złożyło, że urodziłem się tutaj. W Polsce. Kraju wiecznie narzekających gburów. Niskich pensji, cen wysokich, fatalnej służby zdrowia. Kraju źle zarządzanym, wysysającym z przedsiębiorców, a zarazem z każdego uczciwie zarabiającego człowieka astronomiczne sumy. Kraju nieomylnych ekspertów w każdej dziedzinie. Kraju wiecznie narzekających gburów. Było już? Nie szkodzi. Jest gdzieś, tam za oceanem, Ameryka, U eS A właściwie, gdzie …

Read More »

Dzień chłopca moim dniem.

Jest 30 września. Oprócz Setek różnych rocznic, imienin, urodzin, oraz innych, w naszym kraju obchodzi się dzień chłopaka. To całkiem miłe święto, które chciałbym kultywować pomimo podeszłego już, jak na określenie „chłopak”, wieku. Kiedy byłem w podstawówce, dziewczęta kupowały nam jakieś drobne upominki – jednym z nich był na przykład kubek, który wciąż chyba „żyje”. Leży gdzieś u rodziców, z …

Read More »

Pieprzące się osły

Ależ się narobiło. Najpierw jeden powiedział, że życzy matki z fujarką. A że w twarz nie mówił, bo pewnie w twarz by oberwał, wyrwało mu się publicznie. Niefajnie, bo sprawa się rozniosła, smrodu narobiła. Teraz nie dość, że poglądy parszywe, to jeszcze słoma z butów wyszła na wierzch. Drudzy na to wszystko wylewali piwo. A przynajmniej mieli wylewać. Na bruk. …

Read More »

A ty myślisz, że jak to wygląda?

Otworzył oczy. Całe ciało, bez wyjątku bolało. Mięśnie zdawały się napinać i rozluźniać co ułamek sekundy. Żeby jeszcze robiły to razem, byłoby to chyba do zniesienia, ale one postanowiły ze sobą nie współpracować. Podkulił nogi w pozycji embrionalnej. Może tak będzie lepiej. Nie było. Wiedział, że jakakolwiek próba podniesienia się nie ma najmniejszego sensu. To po prostu się nie uda. …

Read More »