Home / W życiu

W życiu

Bangkok – pierwsze spotkanie z Azją

Skoro zima na zewnątrz, pora na odrobinę ciepłego klimatu. Bangkok na początek. Jak sobie pomyślę, to od razu cieplej mi się robi.

Read More »

Południowo wschodnia Azja w skrócie

Bangkok – miasto Buddy   Tutaj na ten przykład dwóch mnichów buddyjskich na tle muru pałacu królewskiego, a król miał zostać skremowany tydzień później, po rocznej żałobie. Długa historia.     W Bangkoku mają też parki, a w tychże różne zwierzęta parkowe. Kto widzi metrowego warana, czy tam inne bydlę?     Bangkok to ogromna metropolia.  Tak sobie myślę, że …

Read More »

Skaza

Kolejka do kontroli paszportowej na dwie godziny stania. Stoimy w tłumie: Ja – jeden z większych w okolicy, spodnie moro, broda, zmęczony wyraz twarzy. Obok stoi Ona – żona. Ma spuchnięty nos, sińce pod obydwojgiem oczu. Kątem oka zauważam porozumiewawcze spojrzenia Niemców stojących przed nami. Najpierw na nią, później na mnie. Nie rozumiem niemieckiego, może co dziesiąte słowo ale odruchowo …

Read More »

Cześć! Co u Ciebie?

Siemanko, co u Ciebie? Z reguły na to pytanie pada zdawkowa odpowiedź, że okej, że dobrze, lub ewentualnie tyrada narzekania. Czasem pytanie zadają osoby przypadkowo spotkane na ulicy po latach.. I co ja mam Ci powiedzieć? Jak streścić ostatnie 3, 5, 10 lat? Ze szczegółami opowiedzieć gdzie po drodze pracowałem i jak było? Kogo poznałem, z kim zaprzyjaźniłem, z kim …

Read More »

Mróz w Bieszczadach

O wyprawie w Bieszczady myślałem już od dawna. tak gdzieś od około dwóch lat, kiedy byłem po raz pierwszy i urzekł mnie spokój który tam panuje. Bardziej myślałem o tym w kategoriach wyjazd samotnie latem lub pierdolnięcie tym wszystkim i wyjechaniu na zawsze… No ale… Tak się wydarzyło, że znalazłem się tam zimą. Dość srogą, bo w najzimniejszy weekend roku …

Read More »

Maroko – wycieczka na pustynię

Jak obiecali, tak zrobili, choć miałem pewne obawy. Kolega Rasheeda jednak odebrał nas w Erfoud i zawiózł do hotelu gdzieś pośrodku niczego. Tam zostawiliśmy bagaże, ogarnęliśmy się trochę po całonocnym obcowaniu z miejscowym kolorytem i pokornie czekaliśmy na podstawienie dromaderów co nas miały na tę pustynię zawieźć.     Późnym popołudniem wyruszyliśmy zabierając tylko najpotrzebniejsze przez dwa dni rzeczy – …

Read More »

Maroko – Meknes – Azrou – Erfoud

Jak pomyśleli tak zrobili, czyli przed południem zebraliśmy się z Riadu w Fezie i ruszyliśmy na dworzec autobusowy. Pomimo tego, że większość rzeczy w Maroko jest zorganizowanych jak w Polsce w latach 90tych, takiego dworca się nie spodziewałem. Oprócz ludzi  którzy sprzedają przed dworcem różne rzeczy (taki smol biznes – np kupują paczkę fajek, na dywanik kładą cztery i już …

Read More »

Fez – Miasto do którego nie chcę wracać

Fezu nie polubiłem i raczej nie polubię. Może dlatego, że był to mój pierwszy kontakt z tak różną kulturą, a może dlatego, że pełen jest krętaczy, oszustów i naciągaczy. Nie i już. W fezie wylądowaliśmy już po ciemku, więc bardzo rozsądnym pomysłem było zarezerwowanie wcześniej noclegu i transportu z lotniska, które jest spory kawałek od Medyny. Kiedy tylko dojechaliśmy na miejsce …

Read More »

Spontanicznie do Maroka

W podróż poślubną postanowiliśmy jechać do Maroka jeszcze zanim zaczęliśmy przygotowywać ślub. Co to ma wspólnego ze spontanicznością? Do tego wrócimy za chwilę. Bilety kupiliśmy miesiąc wcześniej, nie czyszcząc cookies w przeglądarce, czyli przepłaciliśmy dość grubo (Pamiętaj, że jeśli oglądasz bilety jednego dnia, następnego będą droższe, chyba że wyczyścisz cookies, albo przeglądasz w trybie incognito). Przez cały ten okres nie mieliśmy …

Read More »

Rok zmian – 2016

Cześć, mam na imię Wojtek i postanowiłem, że rok 2016 będzie rokiem przełomowym. Postanowiłem trochę mimowolnie – miałem dość pracy w której się nie rozwijałem a o byciu docenionym można było pomarzyć. Nawet wykazując inicjatywę ponad przeciętny poziom. Później ktoś powiedział mi, że czuje, że ten rok będzie przełomowy. Pomyślałem, że nie wystarczy czuć, trzeba też coś w tym kierunku zrobić. …

Read More »