Home / W życiu (page 2)

W życiu

Maroko – Meknes – Azrou – Erfoud

Jak pomyśleli tak zrobili, czyli przed południem zebraliśmy się z Riadu w Fezie i ruszyliśmy na dworzec autobusowy. Pomimo tego, że większość rzeczy w Maroko jest zorganizowanych jak w Polsce w latach 90tych, takiego dworca się nie spodziewałem. Oprócz ludzi  którzy sprzedają przed dworcem różne rzeczy (taki smol biznes – np kupują paczkę fajek, na dywanik kładą cztery i już …

Read More »

Fez – Miasto do którego nie chcę wracać

Fezu nie polubiłem i raczej nie polubię. Może dlatego, że był to mój pierwszy kontakt z tak różną kulturą, a może dlatego, że pełen jest krętaczy, oszustów i naciągaczy. Nie i już. W fezie wylądowaliśmy już po ciemku, więc bardzo rozsądnym pomysłem było zarezerwowanie wcześniej noclegu i transportu z lotniska, które jest spory kawałek od Medyny. Kiedy tylko dojechaliśmy na miejsce …

Read More »

Spontanicznie do Maroka

W podróż poślubną postanowiliśmy jechać do Maroka jeszcze zanim zaczęliśmy przygotowywać ślub. Co to ma wspólnego ze spontanicznością? Do tego wrócimy za chwilę. Bilety kupiliśmy miesiąc wcześniej, nie czyszcząc cookies w przeglądarce, czyli przepłaciliśmy dość grubo (Pamiętaj, że jeśli oglądasz bilety jednego dnia, następnego będą droższe, chyba że wyczyścisz cookies, albo przeglądasz w trybie incognito). Przez cały ten okres nie mieliśmy …

Read More »

Rok zmian – 2016

Cześć, mam na imię Wojtek i postanowiłem, że rok 2016 będzie rokiem przełomowym. Postanowiłem trochę mimowolnie – miałem dość pracy w której się nie rozwijałem a o byciu docenionym można było pomarzyć. Nawet wykazując inicjatywę ponad przeciętny poziom. Później ktoś powiedział mi, że czuje, że ten rok będzie przełomowy. Pomyślałem, że nie wystarczy czuć, trzeba też coś w tym kierunku zrobić. …

Read More »

A kiedy Ciebie wykończy ambicja?

Mirek był takim wiejskim Jamesem Deanem. Trochę amantem, trochę bandytą. Umiał się odezwać, zachować, w rękę pocałować. I przystojny strasznie był. I pił. I często się bił. Do czasu kiedy spotkał Jagienkę. Jagnę znaczy. Właściwie to Agnieszkę, ale we wsi i tak wołali ją  Jagienka. Zmienił się chłop nie do poznania. Pić przestał, dbać o siebie zaczął. Nawet pracę stałą …

Read More »

Światowe Dni Młodzieży? Nigdy w życiu!

Skończyły się – dla niektórych nareszcie dla innych niestety. Pomijając całe zamieszanie jakie powstało wokół tego wydarzenia. Głosy że wał finansowy, że paraliż komunikacyjny, że brud, że smród że malaria, chciałbym powiedzieć kilka rzeczy: Nigdy w życiu nie widziałem tylu uśmiechniętych ludzi na raz w Krakowie (mowa tu o trzeźwych, więc juwenalia się nie liczą) Nigdy w życiu nikt masowo …

Read More »

Barber szop – miejsce dla kobiet z brodą

W kraju wielką popularnością cieszą się barber shopy – zakłady fryzjerskie znaczy. Męskie. A że wszyscy mówio we wsi, że twarzoczaszkę mogą tam pięknie ogarnąć, to postanowiłem spróbować. Wchodzę zatem do pierwszego, od progu wita mnie miła blondynka z lekko wschodnim akcentem. Na wstępie zapytałem ile taka przyjemność kosztuje – w sensie twarzoczaszki ogarnięcie. Kiedy dowiedziałem się, że 70 pln, …

Read More »

Lubisz wąchać jaja, chłopaku?

  Na siłowni można spotkać wszelakich dziwaków – począwszy od przeraźliwie chudych siłaczy, poprzez baby z brodą, facetów z cyckami, na słabych gigantach kończąc. Są też tacy, którym najwyraźniej sprawia przyjemność wąchanie spoconych jaj. Przy jedzeniu. Ale od początku – wróciłem na siłownię, mam nadzieję, że na dłużej. Wygrzebałem z szafki białko i inne takie tam, w głowie opracowałem sobie …

Read More »

Fatalnych związków przypadki

Zawsze tak jest – mam chyba jakieś wrodzone tendencje do pakowania się w chore sytuacje. Najpierw jest fajnie, wiele sobie obiecuję, a potem tylko ból i zgrzytanie zębów. I wielka wielka rozpacz nad sobą i swoim losem. Że znów boli, że znów poszło nie tak….       Wszedłem i od razu ją zobaczyłem. Stała tam pośród wielu innych. Wyglądała …

Read More »

Rozbij tę szybę!

Wiesz jak to jest być rybką w akwarium? Błazenkiem na ten przykład? Błazenek to taki Nemo z bajki, a przy okazji mój ulubiony chyba gatunek ryby. Taka rybka pływa sobie w akwarium z kąta w kąt, niewiele robi, mija każdego dnia te same rybki – dzień dobry, uszanowanko, czy państwo może na śniadanie? Później pora karmienia, za każdym razem w tym …

Read More »